De mono Rozpalę w tobie święta




News
Konflikt w Black Eyed Peas - rozpad czy czas na przemyślenia?!

 

No i stało się… pogłoski o rozpadzie grupy Black Eyed Peas chyba stały się prawdą. Zespół ogłosił właśnie przerwę w nagrywaniu i koncertowaniu. Ostatni koncert w ramach tegorocznej trasy dali w Wielkiej Brytanii w Staffordshire. Pożegnali się z fanami dodając, że nie wiedzą kiedy wrócą. Jak długa będzie przerwa?! Czy rzeczywiście nie wrócą już na scenę razem?! Jak pokazuje doświadczenie sceniczne, często się tak staje w przypadku zespołów, których członkowie nie potrafią dojść do porozumienia. W składzie Black Eyed Peas było ewidentnie dwóch liderów. Will.i.Am był uważany za niego od początku, natomiast Fergie dążyła do tego latami aż w końcu postawiła na swoim. Jej solowe płyty zrobiły całkiem sporą karierę, więc ciężko było się jej zapewne pogodzić z tym, że w zespole musi grać drugie skrzypce. Fergie to typowo popowa wokalistka, natomiast Will.i.Am dryfuje trochę na innym muzycznym brzegu. Jego pomysły to muzyka taneczna, elektroniczna, funkowa, może trochę bigbitowa a przede wszystkim facet ma hiphopowe zacięcie. Trzeba przyznać, że z płyty na płytę Black Eyed Peas słabło. Ich hity nie okupywały już pierwszych miejsc list przebojów, tak jak kiedyś działo się to z piosenkami „Shut Up”, „Where Is The Love” nagrana z Justinem Timberlake, „Let’s Get It Starded”, „My Humps” czy „Don’t Phunk With My Heart”. Jeszcze w 2010 roku hitem stała się piosenka „I Gotta Feeling”, natomiast w tym roku przebojów niestety już nie było. Bo co można powiedzieć o miałkiej kompozycji „Just Can’t Get Enough”?! Najprędzej to, że nigdy się hitem nie stała i szans na to nie ma. Jeśli zespół będzie się w stanie dogadać, mają jeszcze szanse na stworzenie czegoś fajnego, jeśli nie, lepiej niech odejdą w chwale bo wracać z nijakimi piosenkami nie ma większego sensu.

przewiń do góry
Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu |