śląskie szlagiery




News
Nowa płyta FOO Fighters! Czy wyszli z cienia Nirvany?

 

Trudno wyjść z cienia macierzystego zespołu gdy nad produkcją płyty czuwa sam Butch Vig, który maczał palce przy krążku Nevermind Nirvany. Dave Grohl jednak nie daje za wygraną. I ma rację! Wasting Light to płyta mocna, mocniejsza niż się wszyscy po niej spodziewaliśmy.

Genialne gitarowe riffy, melodie podbijające pod hard rock i punk, tego nie brakuje na nowe płycie Foo Fighters. Po czterech latach od wydania ostatniego krążka Dave Grohl i spółka wracają z podniesionymi głowami. To nadal stary, dobry, mocny band. Tego się właśnie po nim spodziewaliśmy.

Świetnych, mocnych gitar i równie mocnego wokalu. Najbardziej ciężkie utwory spośród jedenastu znajdujących się na krążku to White Limo i Bridge Burning. To właśnie tam panowie dają popisów gitarowych riffów a la Queens Of The Stone Age.

Jeśli nawet łudzą nas nadzieją na popową nutę, tak jak w przypadku I Should Have Known, to wiedzmy, że lekko się to nie skończy. Mocne brzmienie gitar i tak zrobi swoje. Utwór Arlandria to pobudzacz i usypiacz w jednym. Wybuchowy początek i spokojny środek.

Song kołyszę się z lewej do prawej tak jak z mocnej do słabszej strony. Singlowy utwór Rope pokazuje nam klasyczne granie chłopaków, nic w nim oczarowującego ale też nic odrzucającego.

Back & Forth to fajnie zagrana punkowa nuta Dear Rosemary, Walk i A Matter Of Time to kawał dobrego poczciwego rocka ale melodyjnego rocka.

Każdy z utworów niesie ze sobą pewną historię. Krasomówca jest idealny. Któż by lepiej zapiszczał i wykrzyczał to  niż Dave Grohl?! A czy pozbyli się tytułowego cienia? Sądzę, że już dawno… gdy tylko powstali.

przewiń do góry
#
Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu