Tekst piosenki

Kali - Abolicja Tekst

gdy ksiezyc budzi mnie zza kraty,maze aby wolnym byc nic poza tym ,bol, smutek,zal ,wszystko przy mnie chcialbym zamknac oczy i otworzyc je gdzies indziej

co jest grane,co ja tu robie fikol na sztywno kojo kraty w oknie,w kolko to samo ciagle kreci betoniara,drzwi pol kroku dzieli od sciany sciana. na blacie pojara
jest
czarny chleb i kawa
jest
czy to sen czy jawa gdzie sa kurwa me prawa
no gdzie?
pamietam to. znam to,bylem ,tu wrocilem
przeliczajac czas na minute i godzine
sciany zaciskaja sie jak na szyij pentla
smak niewoli gorzki

Dodaj komentarz
johny napisał(a):
Dodano dnia: 2011-05-11 14:28:16

nie drzwi pol kroku dzieli od sciany sciana tylk o3 i pol kroku...




News
Hołdys mówi nie wyborom!

 

Ostatnie dni, dają nam bardzo duża nagonkę na Nergala. Po kilku burzliwych wypowiedziach jakie na jego temat ogłosili księża to tym razem Adam Darski pojawił się na jeżykach prawie wszystkich kandydatów do wyborów na jesieni tego roku. Oczywiście „ polski Szatan” jest nie tylko złem dla Kościoła w Polsce, ale również dla wyborców, ponieważ pokazuje i podkreśla w swoich wypowiedziach to, że Polacy żyją w olbrzymim marazmie, który oni powodują. Jak się okazało takie odważne opinie pchnęły tez inne gwiazdy sceny muzycznej na równie odważne deklaracje. Bardzo odważne słowa powiedział ostatnio Zbigniew Hołdys, który jak wiemy słynie z inteligencji i ostrego języka. Powiedział otwarcie, że nigdy nie pójdzie do wyborów, jeżeli ordynacja wyborcza nie zostanie zmieniona. Zbigniew Hołdys nie przebiera również w ostrych słowach, a Jarosława Kaczyńskiego nazwał nawet „ch***m” ze względu na to, że namawia ludzi do „spełnienie obywatelskiego obowiązku jakim jest uczestnictwo w wyborach”. To bezsensowne i bardzo płytkie namawianie ludzi, ponieważ trafi to tylko do jakiś bardzo mało inteligentnych ludzi, którzy myślą, że robią dobrze i mogą nazwać się obywatelami. Według mnie obywatelem nazwać się może ta osoba, która powie otwarcie co go boli i nie będzie bała się nazwać jakiegoś nędznego polityka po imieniu. Moim zdaniem Zbyszek i Adam spotkają się z oburzeniem w prasie i pseudo świecie polityków, ale jeżeli cokolwiek to dla nich będzie znaczyło, to ja zwyczajnie też nie idę do wyborów!

przewiń do góry
Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu |