Ewa Farna - Ewakuacja
Ewa Farna - Ewakuacja – to trzeci w polskiejw ersji album który w sklepach ukazał się dnia 5 listopada 2010 z wytwórni Magic Records. Płyta Ewakuacja- oprócz głównych utwórów, posiada także wydany wcześniej singiel ze ścieżki dżwiękowej do serialu Camp Rock2. W ciągu dwóch tygodniu płyta Ewa Farna Ewakuacja osiągnęła status złotej płyty sprzedając się w nakładzie piętnastu tysięcy sztuk.
Ewakuacja download, ewakuacja pobierz, ewakuacja ewa farna
W marcu tego roku doszło do jednego z najgłośniejszych „rozwodów” muzycznych na całym świecie. Oczywiście nie chodzi tutaj o rozwój jakiejś pary, ale o to, że Beyonce rozstała się ze swoim ojcem, który od 20 lat wspierał i pomagał jej w organizowaniu tras koncertowych itp. Jak się okazało w ostatnim tygodniu, to decyzją o rozstaniu się z ojcem, nie było to, ze ma on nieślubne dziecko i rozstał się z jej matka, ale to, że ja zwyczajnie okradł! Szczyt bezczelności jaki okazał Matthew byłby może trochę mniej bolesny, ale teraz gdy wszystko wypłynęło na wierzch, domaga się ponownego zbadania sprawy, ponieważ twierdzi, ze tak córka mści się za jego romans i spłodzenie dziecka. Oczywiście w takich przepychankach słownych każda ze stron ma rację, ale biorąc pod uwagę fakt, że Matthew zamienił matkę Beyonce na „lepszy model” to może rzeczywiście nowa kobieta ma zbyt duże wymagania, a ten chcąc ją utrzymać przy sobie podkradał kasę córce? O tym na pewno dowiemy się już wkrótce, ponieważ sprawa trafiła już do sądu, a tam specjaliści ją odpowiednio zbadają. Dziwi mnie tylko jedno… skoro prawnicy badali już sprawę i kradzież wyszła czarna na białym to o co tu jeszcze walczyć? Chyba o jeszcze większe pogrążenie i kompromitację. Matthew postąpił bardzo źle podkradając pieniądze, a teraz jeszcze się tego bezczelnie wypiera. Uważam, że światowa sława taka jak Beyonce to osoba, która wspomogła by ojca większym honorarium gdyby ten tylko o takie poprosił, ale jak widać stwierdził, ze te pieniądze mu się należą bez względu na wszystko. Ciekawe tylko jak teraz sobie poradzi…
