Urbańska, Krupa, Piróg… trójkąt bermudzki.



Natasza Urbańska nie przysparza sobie przyjaciół… a wręcz odwrotnie. Po wszystkim aferach związanych z nadmierną ambicją jej i jej męża pora na kolejne „szczekanie w mediach”. Natasza nie jest uznawana w środowisku za kogoś spokojnego, miłego i dobrze ułożonego. Co raz zdarza jej się jakaś „wpadka”. Tym razem zadarła z Michałem Pirógiem, który to znany jest z aktywnego działania na rzecz obrony praw zwierząt. Natasza, promując spektakl w którym gra „;Pola Negri” pozowała do zdjęć na wilczej skórze. Kolejną zaś rzeczą, która wybitnie doprowadziła aktywistów do szału było pojawienie się aktorki na imprezie… z żywym wężem. Odwaga czy przesada?! W każdym bądź razie zadano jej pytanie o reakcję jednej z najbardziej udzielających się w tym temacie gwiazd, czyli Joanny Krupy. Pytanie brzmiało czy Natasza boi się jej reakcji. Urbańska odpowiedziała- „A co ona może mi zrobić”? Długo nie czekając na odpowiedź celebrytki, w jej obronie stanął wierny przyjaciel modelki, Michał Piróg. Pod umieszczonym na facebook’ u wywiadem napisał: „Może nie mówiąc po polsku zmiażdżyć cię intelektem kochana…”. Ciekawe stwierdzenie, biorąc pod uwagę dotychczasowe posunięcia i wypowiedzi Krupy. Cóż… każdy broni swojego. Ciekawe tylko czy wojna między Pirógiem a Urbańską będzie jeszcze długo trwała?! I czy ciągle będą dawać jej upust w mediach?!  Tego dowiemy się zapewne z kolejnych wpisów na portalach społecznościowych czy forach internetowych.

przewiń do góry
Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu |